Na 11 kolejek przed zakończeniem sezonu Serie A 2009/10, AC Siena z 21 punktami zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Bianconeri mają o jeden punkt mniej niż przedostatnia Atalanta i o dwa mniej niż otwierające strefę spadkową Livorno.
Zespół Alberto Malesaniego traci do bezpiecznego Lazio pięć punktów, jest to dużo i mało., bo biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka tygodni temu Siena miała tylko13 punktów i traciła do bezpiecznej strefy aż dziesięć punktów. Dzięki wygranym z Chievo, Livorno oraz remisom z Napoli i Parmą ta strata została zmniejszona o połowę. Należy podkreślić fakt, że po zimowych wzmocnieniach klub gra o wiele lepiej a przede wszystkim nie traci w głupi sposób bramek. Środkowa para doświadczonych stoperów Francesco Pratali i Emilson Cribari radzi sobie dobrze, chociaż zdarzają im się błędy.
Walka o utrzymanie rozegra się pomiędzy Sieną, Atalantą, Livorno, Lazio, Udinese i Catanią. Dwie ostatnie drużyny mają po 28 oczek bo 14 w tabeli Parma ma 37 punktów i utrzymanie ma już praktycznie zapewnione.
W najbliższej kolejce Siena zmierzy się na Stadio Olimpico z Juventusem Turyn. Trudno przypuszczać aby Bianconeri wywieżli z Turynu chociażby jeden punkt ale kto wie... piłka nożna nie jednokrotnie pokazała, że jest sportem nieprzewidywalnym.
Na pocieszenie można powiedzieć, że rywale do utrzymanie również nie mają łatwych rywali. Livorno np. zmierzy się Romą, Atalanta zagra z Parmą, Lazio z Bari, Udinese z Palermo a Catania z Interem.
W ostatnich latach spokojne utrzymanie się w lidze gwarantowało zdobycie 40 punktów. Jednak w ostatnich trzech latach zespoły, które miały 35-36 punktów również utrzymywały się w lidze.
Oznacza to, że Bianconeri w pozostałych 11 kolejkach muszą zdobyć minimum 14 oczek co daje średnio 1,27 punktu na mecz. Czyli Siena musi np. wygrać jeszcze cztery mecze i dwa zremisować bądź dwa wygrać i osiem zremisować bądź trzy wygrać i pięć zremisować. |